Kontakt : +48 735 035 418

5 najczęstszych błędów popełnianych przez przedsiębiorców przy wyborze nazwy dla firmy

Wybór właściwej nazwy firmy dla większości przedsiębiorców jest bardzo ważną decyzją. Nazwa jest w końcu najbardziej eksponowanym elementem wizerunku firmy – pierwszym komunikatem, z którym styka się większość konsumentów i partnerów handlowych. Dlatego powinna być tak stworzona, aby przynosić firmie maksymalne korzyści.

Udowodniono, że nazwa firmy bezpośrednio przekłada się na jej pozycję rynkową. Klient mając do wyboru dwa produkty o zbliżonych cenach, wybierze raczej ten, którego nazwa zapadła mu w pamięć i kojarzy mu się z czymś przyjemnym; zaspokaja jego dodatkowe potrzeby – na przykład potrzebę prestiżu. Złe nazwy natomiast negatywnie wpływają na pozycję rynkową firm, bywa, że odstraszają klientów, a nawet stają się tematem żartów. W tym artykule postanowiłam zebrać pięć najważniejszych błędów popełnianych przez przedsiębiorców podczas wyboru nazwy dla firmy.

1. Nazwana dla właściciela, nie dla klienta 

Zapominanie o guście klientów nadal jest najczęściej popełnianym przez przedsiębiorców błędem. A to przecież dla klientów, nie dla siebie, tworzymy usługę czy produkt, tak samo właśnie dla nich musimy stworzyć dobrą nazwę. Oznacza to, że nazwa powinna być doskonale dopasowana do charakteru, wieku, stylu życia, zachowań i potrzeb naszych klientów.

By móc je trafnie ocenić, tworzenie nazwy powinniśmy rozpocząć od tzw. briefingu, czyli zebrania szczegółowych informacji na temat tzw. profilu konsumenta, problemu, jaki nasz produkt bądź usługa pomagają mu rozwiązać, a także podstawowych informacji na temat firmy i marki oraz wyróżniających nas na tle konkurencji cech. Na tym właśnie etapie zaczyna się budowanie silnej pozycji rynkowej – na tym etapie definiujemy, kim jesteśmy, kim chcemy być na rynku i kim są nasi klienci.

[Locker] The locker [id=829] doesn't exist or the default lockers were deleted.

2. Nazwa zbyt opisowa – płaska i nieciekawa

Jeśli nie masz milionowych nakładów na reklamę, nie możesz być nieśmiały. Nazwy opisowe dosłownie mówią, czym jest Twój produkt albo firma, np. Twój Dom, Ogród Kwiatów etc. W większości przypadków taka nazwa będzie zbyt płaska i – mówiąc kolokwialnie – mdła. Ponadto unikaj też kombinacji kolor + rzeczownik, gdyż nazwy stworzone w ten sposób są bardzo popularne. Kolejną wadą nazw opisowych jest również to, że może być ona ograniczająca, np. nazywając sklep internetowy z kostiumami kąpielowymi e-bikini, napotkamy problemy, gdy będziemy chcieli poszerzyć lub zmienić asortyment, a także gdy na rynku pojawi się konkurencja, która nazwie swój sklep na przykład: i-bikini albo bikini24. Znacznie lepszym rozwiązaniem będzie stworzenie ciekawej nazwy własnej, np. Kokosowa Wyspa, co od razu nas wyróżni i będzie budzić pozytywne skojarzenia, łatwe do zapamiętania i charakterystyczne.

Branżą, w której nadużywa się nazw opisowych, jest sektor IT. Słowo „cloud” stało się w niej dziś najbardziej nadużywane. Jest dosłownie wszędzie – w nazwach dla aplikacji mobilnych, nazwach gier, programów, firm IT i rozmaitych produktów i usług w tej branży. Przykłady nazw opisowych to Cloud Tek, Cloud2b, Cloud Bus. Istnieje nawet żart, że nazwa jednej z dzielnic San Francisco ma zostać zmieniona na Cloud Corridor.

3. Gimnastyka buzi i języka

Prawdziwą plagą jest dziś tworzenie nazw poprzez dziwaczne operacje na już istniejących słowach. Modyfikowanie końcówek, dodawanie dziwnych członów, przedrostków, doklejanie dodatkowych samogłosek, nie do końca przemyślane zlepianie ze sobą kawałków słów. Takie operacje wbrew pozorom nie świadczą o kreatywności twórcy, a tym bardziej o jego znajomości zasad nazewnictwa. Tak samo słowo, z którego wyrzucono samogłoskę lub dwie, wcale nie staje się automatycznie dobrą nazwą. Nazwy takie są po prostu krzywdzące dla firmy – zamiast wywoływać pozytywne, sympatyczne pierwsze wrażenie, wywołują zakłopotanie i niechęć. Takie podejście jest błędne. Dlaczego? O tym pisałam w punkcie pierwszym – nazwę tworzymy dla odbiorcy. Przykładem może być choćby źle odebrana przez konsumentów zmiana dobrej skądinąd nazwy RWE na Innogy.

Słów cięcie gięcie być może dobre jest na gimnastykę buzi i języka, ale nie jako nazwa dla firmy. Takich nazw nie potrafią często wymówić nawet pracownicy firmy czy lingwiści.

4. Ślepe naśladownictwo trendów 

Kolejnym często popełnianym przez przedsiębiorców błędem przy wyborze nazwy dla firmy jest ślepe naśladownictwo trendów. Jego ekstremalną odmianą jest tzw. mimetyzm nazewniczy, czyli podszywanie się pod prestiżowe marki. Dodanie do nazwy produktu litery „i” na początku nie doda nazwie, a „.ly” na końcu nie poprawi pozycji rynkowej firmy. Podobnie jak niegdyś tworzenie nazw firm od imienia właściciela. Ślepe naśladownictwo trendów przejawia się też często w postaci tworzenia „iProduktów”, a także prób skopiowania tego, co działa (lub nie działa) na rynku anglojęzycznym na rynek polski, który rządzi się językowo i nazewniczo nieco innymi zasadami, dlatego że to, co działa w języku angielskim, niestety rzadko działa w języku polskim. Mamy w nim za to mnóstwo wspaniałych możliwości i technik, których nie da się skopiować do języka angielskiego.

5. Korzystanie z gotowców

Na rynku istnieją firmy, które sprzedają gotowe „nazwy firm” wraz z domenami. Rozwiązanie takie, mimo że początkowo może wydawać się kuszące ze względu na przystępną cenę oraz dostępność od ręki, z czasem zwykle okazuje się bardzo kosztowne – po pewnym czasie firma musi przejść rebranding ze względu na złe dopasowanie nazwy lub różne wady formalne, które wychodzą w praniu.

Jednym z pierwszych problemów, jaki zauważymy po zakupieniu gotowej, niewłaściwej nazwy firmy lub marki, będzie między innymi to, że nie będzie odzwierciedlać charakteru marki, a przede wszystkim nie będzie spełniać swojej głównej roli, czyli przekazywać unikalnych korzyści marki na tle konkurencji.

Decyzja o tym, jak wybrać nazwę dla firmy, jest nie tylko najpoważniejszym wyborem marketingowym, jaki przyjdzie nam podjąć w historii marketingu firmy, ale też razie błędu i konieczności zmiany nazwy może być najbardziej kosztowna, dlatego warto skonsultować ją ze specjalistą, który pomoże nam uchronić się od niewłaściwych i niekorzystnych dla firmy nazw.

 

Redakcja: Justyna Fabijańczyk (Dr Nazwa)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zastrzegamy sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu.